2c Cluj Napoca – sałatka religijna z polskimi akcentami (II)

Ruszam dalej w kierunku dawnych plant.

Ostatni wiek to udowadnianie, że te ziemie są węgierskie, albo rumuńskie. Nawet w pełnej nazwie miasta – Cluj Napoca – tkwi ten konflikt. Ostatnio, przez wieki był to Cluj (po rumuńsku) lub Kolozsvar po węgiersku i Klausenburg po niemiecku. Ale Rumuni w latach 1970-ych dodali Napoca, jakby chcąc podkreślić, że miasto (pod tą właśnie nazwą) założyli już Rzymianie w 124 roku n.e., co oczywiście ma taki wydźwięk: „Jakież to węgierskie, albo niemieckie miasto?! Toż to rzymska osada…”

Rumuni przystąpili do kontrofensywy gdy przejęli Siedmiogród. Najpierw w 1906 oddano teatr autorstwa spółki Fellner i Helmer (którą rekomendowałem przy opisie Kecksemet):

A w 1923 ruszyła budowa gigantycznej cerkwi:

Stała się wzorem dla wszystkich siedmiogrodzkich cerkwi przed II wojną światową. Formy świątyni miały łączyć elementy Wschodu i Zachody, zgodnie z tym jak wtedy widzieli swoje miejsce w Europie Rumuni (kolumnowa galeryjka nawiązuje do Panteonu lub katedry św. Pawła w Londynie).

Siadam przed cerkwią na ławeczce, zagryzam swojego poloneza, ale co to?:

Czy ta pani na pewno ma stanik? Pod cerkwią, chyba by topless nie przeszło. Zostawiam problem pod ocenę wprawnym oczom ewentualnych czytelników:

Z drugiej strony pomnika już nie jest tak wesoło. Ten zamęczony żołnierz wydaje mi się przejmujący, a czerwień tej wieży z tyłu jest jak krew…

Między cerkwią a teatrem jest – zgadliście – kolejny pomnik:

To Avram Iancu, góral Moti, który walczył z Węgrami w 1848. Wokół góralki z trombitami. Fajnie chmury się ułożyły na niebie:

Moja Lepsza się nie dowie, ale wykorzystałem też panią w różowym:

Ta kompozycja dosyć specyficzna:

No to cyknijmy jeszcze zdjęcie teatru zza fontanny:

Tak więc ten plac opowiada mi pięknie swoją rumuńską historię (w przeciwieństwie do tej węgiersko-niemieckiej na rynku), a ja siedzę jak ta babuszka poniżej, albo chodzę, albo siedzę, i ten czas, tak jak u tych Cyganów, coraz bardziej się przelewa i przelewa niczym woda w fontannie. I nic nie szkodzi. Niech się leje tak w kółko…

Ale ruszmy się dalej na wędrówkę po pozostałych świątyniach miasta.

Kościół św. Macieja – największy jednonawowy kościół gotycki południowo-wschodniej Europy. Św. Jerzy walczący ze smokiem to kopia rzeźby wybitnych brązowników z XIV wieku, których jedyną zachowaną rzeźbą jest św. Jerzy na Hradczanach, a inne znane są tylko z opisów:

Świątynia minorytów, zwana kościołem pięknych, bo tu uczęszczali „znani z urody Ormianie” (tak mówi mój przewodnik). To moim zdaniem najładniejsze wnętrze w Cluj. Może przejęło urodę po Ormianach? Taki dziwnie smutny ten barok:

Wrzucam więc w Google grafika „Ormianie”, aby sprawdzić tę urodę i oto co otrzymuję:

Czyli całkiem nieźle, ale też wyskakuje:

Hmm…

W 1948 kościół oddano prawosławnym. W 1998 r. grekokatolicy poprosili o zwrot budynku, co owszem nastąpiło, ale po bójce z prawosławnymi. (O Wiśle i Cracovii jeszcze wspomnę…)

A to Uniwersytet, który powołano w 1872 z węgierskim jako wykładowym:

Gdy Rumuni przejęli Siedmiogród, węgierscy wykładowcy wynieśli się do katolickiego Szegedu na Węgrzech. Jednak protestancka kadra źle się czuła w katolickim mieście (mimo, że było węgierskie!) i w 1940 część wróciła do Cluj. Przez pewien okres działały tu dwa odrębne uniwersytety, które wkrótce połączono dekretem państwowym. A dziś wykłada się tu po rumuńsku, węgiersku i niemiecku…. Zdaniem Galuska, Bukareszt i Budapeszt zazdroszczą Cluj umiejętności godzenia przeciwieństw i tolerancji.

A ten budynek jest odpowiedzią na pytanie kim jest gościu na pomniku. To „nasz” Stefan Batory, a to liceum Batorego – podobno najlepsze w mieście. (Taki ten Batory „nasz” jak i Izabela Jagiellonka, czyli i węgierski…)

Kościół św. Trójcy – model dla wznoszonych w Siedmiogrodzie kościołów kontrreformacji (obecnie w rękach pijarów). Twórcą może być, Tausch, autor wnętrz kościoła Uniwersyteckiego we Wrocławiu i kościoła w opactwie cysterskim w Krzeszowie, pochowany w Nysie. Ale pal licho wnętrze, widzicie ten napis na portalu aby czcić Trójcę Świętą?

Kilka przecznic dalej jest kościół Arian (unitariański) (zdjęcie poniżej), którzy nie wierzą w Trójcę Św., i tam z kolei napis na kościele brzmi „In honoram solus Dei” „Na cześć Boga jedynego” Przypomina mi to wojnę propagandową, która odbywa się na murach w Krakowie. Jedni piszą: Cracovia pany”, a inni „Wisła pany”. No, może współcześnie wyrażenia te brzmią ciut inaczej. (Aha, w okresie reformacji całe miasto przeszło na unitarianizm.)

Oto obecny klasztor Franciszkanów. Mieszkała w nim przez jakiś czas „nasza” Izabela Jagiellonka. Kiedyś mieściła się tu szkoła ariańska, ale jezuici zabrali im klasztor w okresie kontrreformacji. Zatem z tą klużańską tolerancją różnie bywało; tu konfiskata, tu bójka… Ale widać na tle tego co działo się w innych rejonach Monarchii, nie było źle.

Ruszam do auta mijając jeszcze szpanerski budynek sądu apelacyjnego. (Ładnie się te zielone autka zgrały z liśćmi…):

Po drodze napotykam jeszcze jeden ważny dla Rumunów kościółek. (Zagadka: jak on się nazywa? Podpowiedź jest na zdjęciu.)

No i tyle by było tego na dziś. Można jeszcze wdrapać się na austriacką cytadelę, która jest niezłym punktem widokowym choć mało co z niej zostało, oraz udać się do ogrodu botanicznego, podobno jednego z najpiękniejszych w Europie Środkowej, ale zostawiam to sobie na inny raz.

A za wycieraczką auta czeka list:

Szanowny Panie,

Uznaliśmy Pana wniosek o umieszczenie większej ilości zabytków bliżej granicy węgiersko-rumuńskiej i postanowiliśmy przenieść Cluj na teren Satu Mare, a Satu Mare na teren Cluj. Pierwsze wyburzenia i transport zabytków rozpoczęły się jak tylko opuścił Pan zabytkowe centrum.

Z poważaniem,
Minister Turystyki Rumunii

***

To bogate w aluzje historyczno-religijne miasto, warte było mojego czasu, który jak już wiecie, wreszcie zaczął się przelewać. Upodobniłem się więc do Roma i od tego momentu przestaną mnie może nagabywać o pieniądze…


CIĄG DALSZY>>>

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rumunia i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „2c Cluj Napoca – sałatka religijna z polskimi akcentami (II)

  1. kawairakija pisze:

    Ten facet, który Ci wyskoczył obok Kim Kardashian to Azer, Ramil Safarow. Z Ormianami miał tyle wspólnego, że jednego zaciukał siekierą, a drugiemu chciał zrobić to samo. Nawet wstawiałem u siebie jego zdjęcie:
    http://kawairakija.wordpress.com/2014/07/15/dlaczego-podziwiam-ormian/

  2. gardamm pisze:

    Zapomniałeś, a może nie chciałeś napisać że Kolozsvar jest dla Węgrów tym czym dla Polaków Lwów i Wilno razem wzięte

  3. MG pisze:

    W tym mieście znaleźli schronienie Bracia Polscy po banicji w roku 1658. Mieli swój kościół i odprawiali polskie nabożeństwa ok. 200 lat. Wiele pomocy i wsparcia okazali im tamtejsi unitarianie. Do dziś wielu z nich nosi polskie lub polskobrzmiące nazwiska.

  4. mm pisze:

    Nie bez złosliwości dodam, że nasz Stefan Batory to nie znał słowa po polsku, a cała jego gwardia przyboczna składała się z Wegrów .Królem Polski jednak był i szacunek mu się należy.
    mm

    • panhoryzontu pisze:

      Być może dlatego właśnie, że nie znał słowa po polsku, mógł tak dobrze rządzić. Nie musiał się zastanawiać nad tym, co chrzani mu polska szlachta, czyli w dzisiejszych realiach, Sejm.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s