2c – Srebrno Jezero – serbskie morze…

Suniemy na kemping Srebrno Jezero koło Veliko Gradiste. Znajdujemy go bez trudu. Srebrno Jezero to serbskie „morze” na martwej odnodze Dunaju, odległe od Belgradu o ponad godzinę jazdy. Największy w Serbii kemping przypomina mrowisko: setki kamperów sąsiadujących ze sobą niemal ściankami, plus hałas barów i sklepów z pamiątkami po obu bokach alejki ciągnącej się wzdłuż plaży i wody. Taki Sopot dla mieszkańców Belgradu i reszty Serbii.

A toalety? Tu po raz pierwszy, i nie ostatni, z ust mojej żony rozlega się dramatyczny okrzyk: ”Masakra!” To reakcja na pierwszy kontakt z turecką toaletą: dziura z miejscami na stopy. Miejsca na stopy są zwykle osikane i okupione. Obok dziury stoi kosz, gdyż użytego papieru toaletowego nie wrzuca się do „dziury”, ale do kosza postawionego obok, bowiem rury kanalizacyjne są zbyt wąskie i zatkałyby się. Kucając za potrzebą, mamy taki kosz na wysokości nosa, co samo w sobie jest atrakcją. Jeśli kosz nie ma przykrywki, mamy okazję podziwiać i analizować to, co zostawili nasi poprzednicy w potrzebie.

TURECKIE TOALETY – RADA 1 Jeśli coś ci nie odpowiada w tureckiej toalecie, nieustannie powtarzaj sobie jak mantrę, że uważa się toalety tureckie za bardziej higieniczne od zachodnich sedesów. W ten sposób zajmiesz umysł i nie dostaniesz torsji. 

Tak, teraz czujemy, że jesteśmy na Bałkanach! Mieliśmy już trochę takie wrażenie widząc dzikie śmietniska przy serbskich drogach. Bałkany to wielki śmietnik. Śmieci i dziurokible – oto żywe, tureckie dziedzictwo po byłym Imperium Otomańskim.
Tak jak i kawa…

Przejechana dzisiaj trasa:

Wyznaczono nam miejsce na skraju tego wielkiego, ludzkiego wysypiska, co wykorzystujemy, aby załatwiać się w pobliskich krzakach i umyć z ominięciem bloku „sanitarnego”. Totalny koszt tego noclegu (czyli nasze all inclusive 8) ) razem z jego atrakcjami to 29 zł.

Ból spania tutaj łagodzi widok z namiotu:

Co skłania ludzi by korzystać z takiego noclegu rok w rok (a to sugerują zaparkowane tu od lat kampery)? Zapewne brak konkurencyjnych kempingów, gdzie za ciut większą cenę, można by się w miarę czystych warunkach umyć i załatwić. Tu czas się zatrzymał. Tu jest Jugosławia. Ale czytałem, że już niedługo. Wkrótce powstaną tu 3 hotele, pole golfowe, marina, itp.

Jest za to jedna rzecz, którą warto robić w Srebrnym Jeziorze: łowić ryby! Złowiony tu sum ważył 44 kilogramy i trafił do Księgi Guinnesa.

Noc zakłócają hałasy z barów i dyskotek. Kolejna noc minie zatem na przewracaniu się z boku na bok.

Piosenka na dziś:
Wszystkie rybki śpią w jeziorze,
ciulala, ciulala, la,
tylko jedna spać nie może,
ciulala, ciulala, la…


CIĄG DALSZY>>>

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Serbia i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s