6d – Pirot z policyjną eskortą i dziki nocleg z dzikami

Przy wjeździe do Pirot nadziewamy się na taki zameczek i nie mogę się powstrzymać, aby nie zatrzymać się przy nim na moment:

Przewodniki nie dają o nim żadnej informacji, nie ma też nic o historii zamku przy samej budowli, która i tak jest zamknięta. Dopiero z wiki można się dowiedzieć, że jest to twierdza Momcilovgrad z XIV wieku, która miała bronić przed Turkami drogę z Belgradu do Konstantynopola.

Co jakiś czas spotykamy w Serbii bezpańskie psy, ale problem nie wygląda tak źle jak w Rumunii:

Zastanawia zapuszczony, otwarty basen znajdujący się tuż obok zamku. Kolejny, po teatrze w Kladovo, bezsensownie (?) zarzucony obiekt:

Wjeżdżając do Pirot, absolutnie nie mamy pojęcia jak jechać do wsi Slavinja, koło której nasz wąwóz się znajduje. Uderzam więc do kilku policjantów stojących na poboczu. Próbują nam wytłumaczyć jak dojechać, ale wkrótce postanawiają, że jeden z nich nas wyprowadzi z miasta. Z taką policyjna eskortą jedziemy jakieś 5 minut przez miasto:

Policjant zostawia nas dopiero na właściwej drodze już za miastem. Ciężko byłoby tu trafić bez pomocy –  nie było widać żadnych drogowskazów. Stąd ładne widoki na okolice Pirot:

Zaczynamy się wspinać w góry Starej Płaniny. Generalnie pusto, droga kiepska, ale asfaltowa. Spotykamy pierwszych mieszkańców:

Podobają mi się te pustki:

Wsie nieliczne, całkiem malownicze:

W porównaniu ze wzmiankowaną Rumunią, osiołki zostały wyparte techniką, ale sposób konstrukcji budynków, często nie zmienił się od średniowiecza:

Docieramy do Slavinji około 18:00. Pytamy się miejscowych dzieciaków o Rosomacką klisurę. Dzieciarnia głośno komentuje, że jesteśmy z Polszy. Ruszamy w kierunku, który nam wskazali. Poza tym są we wsi dwie tabliczki kierujące we właściwą stronę.

Niestety po kilkuset metrach docieramy do potoku i nie wiadomo gdzie teraz iść: czy traktorową drogą po lewej stronie, czy ledwo widoczną ścieżyną po prawej stronie potoku. Wybieramy drogę.

Po kilkunastu minutach ogarnia nas zwątpienie i wracamy się. Ruszamy ścieżką, ale w krótkich spodenkach i sandałach idzie się wśród pokrzyw raczej niespecjalnie.

Zarządzam odwrót.

Zaczynamy się zastanawiać nad noclegiem. Została może godzina zanim zapadnie ciemność. O dziwo, we wsi była jedna tabliczka „sobe”, ale Moja Piękna boi się standardu higienicznego na tym końcu świata, więc wyjeżdżamy ze wsi i rozglądamy się za jakimś ustronnym miejscem. Po kilku kilometrach za wsią wjeżdżam na jakąś drogę dla traktora i „Bingo!”. 100 metrów ryzykowania rozbicia podwozia i oto zasłonięte od drogi ściernisko wielkości boiska piłkarskiego:

Piękne miejsce: po lewej, pół kilometra od nas, ściana wysoka na 300 metrów i długa na kilometr, a po prawej odległe pasmo górskie.

Trochę ogarniają mnie wątpliwości, gdy uzmysławiam sobie, że to odległe pasmo, to już prawdopodobnie Bułgaria. W oddali dostrzegam jakąś wieżyczkę i jeśli to straż graniczna, to możemy mieć tu wkrótce gości i spędzić noc na strażnicy wojskowej. Ale trudno, to też będzie przygoda. Przecież nas nie rozstrzelają. No chyba, że się mylę…

Szybko zapada noc. Jest pięknie i strasznie. Jest absolutnie czarno, nic nie widać – wokół ani jednego światła. Z jednej strony odległa łuna jakiejś wsi. Idę odcedzić kartofelki 50 metrów od namiotu, a tu jakieś chrząkanie z krzaków dochodzi. Robię trochę hałasu, mając nadzieję, że przestraszę chrząkanie, ale chrząkanie się nasila, tak, że sam się przestraszam i wycofuję. 😯 😯 😯

Zasypiamy czekając na śmierć pod kopytkami tratujących nas dzików.


CIĄG DALSZY>>>

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Serbia i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „6d – Pirot z policyjną eskortą i dziki nocleg z dzikami

  1. Karolina pisze:

    rzeczywiście, ładne pustkowia!

    a Twoje Dzieciaki mają przepiękne dzieciństwo… 😉 do pozazdroszczenia przez rówieśników „wychowujących się” przed telewizorem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s