23c – Prom Koman-Fierze, czyli dłuuuuuga woda (III)

I oto dopływamy do najbardziej malowniczej części: wysokiego, aczkolwiek krótkiego kanionu:

A cóż my tu mamy?! Oto nasz niedoszły prom samochodowy, wyleguje się na brzegu jak zdechły, albo leniwy hipopotam:

I tak – po 3 godzinach płynięcia – docieramy do tamy w Fierze:

Tu obiecano nam restauracyjkę, w której będziemy mogli coś zjeść. Przewoźnicy każą nam wyjść z łodzi w ten niecodzienny sposób. Jesteśmy lekko zdziwieni, ale cóż, jak przygoda to przygoda:

Ale co to? Problem?
Ależ tak! Nasi przewodnicy nie mają pojęcia gdzie owa restauracja jest! My zaś nie chcemy jej odpuścić, bo nie wzięliśmy prowiantu i jesteśmy strasznie głodni. Charon dzwoni więc do szefa-organizatora naszej wyprawy:

Wkrótce Charon wraca do nas i każe iść dwa kilometry drogą do restauracji. Wybuchamy śmiechem kogoś, kto wie jak to jest maszerować dwa kilometry w słońcu przy 40-stopniowym upale. No to Charon znowu dzwoni i co się okazuje? Skręcili nie w tę odnogę rzeki co trzeba! Trzeba się wrócić i popłynąć w inny zawijas wody, który kończy się takim oto pięknym widokiem:

Jest tu most, koło mostu dom, a na piętrze mała knajpka:

Przed mostem widok, który mnie urzeka – krajobraz jak z Afryki:

I oto sam Lord of the Pigs:

W knajpce udaje się zjeść po przystępnej cenie, obserwując tubylców, którzy oderwali się akurat od swoich świń i wpadli na małe piwko. No a potem ruszamy z powrotem do Koman.

Niestety droga powrotna okazuje się być gehenną. Trzy godziny, tym razem w pełnym słońcu, bo zbocza gór już nie dają cienia, to absolutnie za długo, aby taka wyprawa była przyjemnością. Nie pomaga nawet oblewanie się wodą.

I oto jest – Bogu niech będą dzięki! – nasza przystań i czekający na nas jeep:

Od razu ruszamy, aby zdążyć na nocleg nad Jeziorem Szkoderskim. Oczywiście jedziemy tą samą drogą, którą wczoraj pokonaliśmy w nocy, bo innej drogi stąd nie ma. Pierwsze i ostatnie zarazem spojrzenie na Koman z góry:

Trochę lokalnej architektury z czasów Hodży:

I wygląda, że na kolejny nocleg przyjedziemy już o zmierzchu:


CIĄG DALSZY>>>

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Albania i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s