2b Cluj Napoca – sałatka religijna z polskimi akcentami (I)

Udzielmy odpowiedzi na pytanie z quizu:
„Znajdź główną różnicę między dwoma poniższymi zdjęciami”
Odpowiedź: oczywiście zastosowano różne zoomy. 🙂

————————————————————————————
Cluj Napoca ma ponad 300 tysięcy mieszkańców i jest drugim co do wielkości miastem Rumunii. Co ważniejsze jednak, to jest mózgiem Transylwanii. O właśnie: Transylwania czy Siedmiogród?

W Polsce bardziej przyjęło się „Siedmiogród” od niemieckiego „Siebenbürgen” – owe siedem miast to Braszów, Sighisoara, Medias, Sybin, Sebes, Bystrzyca i właśnie Cluj-Napoca.

Określenie tego obszaru jako „Transylwania” pojawiło się w 1075 jako kraina „za lasem”, (czyli po naszemu „Zalesie”, ale „Transylwania” brzmi szpanersko, a „Zalasie” brzmi jak „Zagacie” …)

Węgrzy utrzymują, że było to tłumaczenie z ich języka (dzisiaj po węgiersku Transylwania to Erdely). Nie są to tylko niewinne przepychanki lingwistów. Ze względu na dużą liczbę Węgrów mieszkających tutaj, sprawa korzeni ma istotne znaczenie polityczne. Dla Rumunów ten obszar to Ardeal.

Jedna z uliczek odchodzących od rynku:

Nie przyjechałem do Cluj , aby obejrzeć piękne, ani niezwykłe rzeczy. Przyjechałem tu na małą intelektualną przygodę z architekturą. W plecaczku niosę pokaźną „Rumunia – przestrzeń – sztuka – kultura” autorstwa Galuska i Jureckiego i głównie ona prowadzi mnie po tej ziemi. A Cluj to fascynujący przykład tego, jak w architekturze rozpisana jest historia miasta i regionu. Autorzy stawiają też tezę, że Cluj to miasto tolerancji, co też mogę poddać bliższej analizie.

Ale oto kawałek dawnych murów:

Docieram do rynku niemaltretowany przez żadnego Cygana. To całkiem spory plac – wokół fasady pałaców najznamienitszych rodów węgierskich:

A na środku sympatyczny widok na kościół św. Michała – symbol chwały Węgrów i Niemców. Tak, tak, Węgrów i Niemców , a w żadnym razie nie Rumunów.

W XV-XVI wieku miasto było zamieszkane przez Węgrów i Niemców, którzy dogadywali się ze sobą bardzo dobrze (Rumuni byli na wsiach – nie żeby nie chcieli zamieszkać w mieście, ale prawo im tego zabraniało. :-)). Gdy burmistrzem zostawał Węgier, liturgia w kościele była po węgiersku, a Niemcy przejmowali nieistniejąca dziś cmentarną kaplice św. Jakuba i tam było po niemiecku. Zmieniał się burmistrz, zamieniali się świątyniami. (Wyobrażacie to sobie w Polsce? Może są jakieś szlachetne przykłady…)

Tolerancję widać także w fakcie istnienia tu jednej z najstarszych nieprzerwanie działających nekropolii w Europie, gdzie chowano osoby wszelkich wyznań. (Nie dotarłem tam.)

Kościół św. Michała streszcza religijną historię regionu: z początku katolicki, potem kalwiński, następnie ariański i w końcu znowu katolicki.

W 1551 w tym oto kościele spotkała się Izabela Jagiellonka z Ferdynandem II Habsburgiem i oddała mu koronę węgierską. Od tej chwili władcy Siedmiogrodu nie mogli rościć sobie pretensji do węgierskiego tronu.

W świątyni zbierał się sejm siedmiogrodzki, tu też następowała elekcja wielu książąt siedmiogrodzkich. (Humor z zeszytów: „Król został koronowany w czasie erekcji.”)

Budowniczowie katedry postawili też katedrę w Koszycach. Na portalu kościoła umieścili herby Węgier, Czech i Zygmunta Luksemburskiego, za którego powstała hala obecnego kościoła.

Z wikipedii: herb Węgier. Na zdjęciu portalu, połówki herbu są odwrócone:

Z wikipedii herb Czech. Na zdjęciu portalu, widać czeskiego lwa, ale nie mam pojęcia co jest na drugiej połówce:

Z wikipedii herb Zygmunta Luksemburskiego. Na zdjęciu portalu, niemiecki orzeł od pasa w dół: 🙂

No i historii ciąg dalszy stoi majestatycznie przed kościołem:

Pomnik ten powstał w 1902 w wyniku konkursu, aby upamiętnić Króla Macieja Korwina – jednego z wybitnych królów węgierskich, który tu się właśnie urodził:

Dla mnie to znowu okazja, by pobawić się w szukanie różnych ujęć.

A te kobietę w czerwonym (niektórzy politycy powiedzieliby „małpa w czerwonym”) wykorzystałem – przyznaję się – dwukrotnie.

Po pierwsze po to, aby uzyskać mocny akcent barwny, a po drugie, aby pokazać skalę pomnika.

Humory na pomniku dopisują – oto jeden z węgierskich mężów stanu owego okresu, oddający hołd królowi:

Na tych dwóch ujęciach całkiem fajnie ułożyła się aureola z chmur.

Jeśli fotografia to malowanie światłem, to pewnie to jest najbardziej satysfakcjonująca próba, choć kompozycja taka sobie:

I znowu akcent polski: kim jest ten gościu na zdjęciu powyżej?

A widzicie ten biały budynek z tyłu na końcu ulicy? Tak go cyknąłem niewdzięcznie, bo chciałem też uchwycić policjanta dającego mandat kobiecinie na przednim planie

To tam przyszedł na świat Maciej Korwinsyn wielkiego regenta Jana Hunyadiego – (pochodzili z tutejszej zmadziaryzowanej szlachty). Widać czarną tablicę którą ufundował sam Franciszek Józef, by upamiętnić króla.

Podobno w dawnych wiekach właściciele tego domu byli zwolnieni od podatków. A jakby teraz w Polsce też tak uczcić miejsce urodzenia jakiegoś polskiego polityka, na przykład …(tu każdy sobie może wpisać kogo chce). Choć u nas raczej przyjęło się, „[nazwa miasta] przeprasza za [nazwa polityka].

Spacer po mieście układa mi się w liczne przystanki, na murku, na ławeczce, w knajpce, na schodach świątyni, na trawniku. Czytam sobie o zabytku, oglądam go, doczytuję. I piękne jest, że nikt nie pogania, nikt nie chce w tym momencie jeść, albo sikać, albo usiąść ze zmęczenie, albo zupełnie go to nie interesuje. No chyba, że tym kimś jestem ja. But you know – I’m not Superman…

I tak, po pochwale wakacyjnej samotności, wstępuję do piekarni, a tam ciastko o nazwie „polonez” – z patriotycznego obowiązku zamierzam go kupić i zjeść:

Wracam na rynek, siadam, czas przecieka mi miedzy rękami jak Cyganom, czyli adekwatnie do kraju, gdzie mieszka 700 tysięcy Romów. Gapię się na „rynkową” fontannę, na niebo, na rowerzystów przed kościołem.

Szkoda, że Cluj, który ma dużo zabytków, nie jest bardziej na północ, czyli tam gdzie znajduje się Satu Mare, bo wtedy natychmiast po wjeździe do Rumunii, można by się zatrzymać na te 3 godziny. Muszę jakąś skargę napisać do władz rumuńskich…


CIĄG DALSZY>>>

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rumunia, Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s