11b – Golem Grad (I) – wyspa węży

Przybijamy do jakiejś pustej kamiennej plaży i wychodzimy na dno. Golem Grad, zwany też Zmijski Ostrov (Wyspa Węży) jest u naszych stóp. Musimy być ostrożni, więc z uwagą wypatrujemy gdzie postawić stopę.

Żmija podobno atakuje człowieka tylko zaatakowana, ale przecież łatwo jest na gada nadepnąć. Niestety zygzak na ciele węża (tzw. wstęga kainowa) często jest niewidoczny, a ubarwienie żmii może być niemal każdego koloru, włącznie z czarnym. Długość do 80 cm, nie czyni go bardzo widocznym….

Nasze środki ostrożności nie są bezpodstawne, gdyż zaraz odnajdujemy w trzcinach skórę gada:

Jad żmii jest stosunkowo mocny, silniejszy niż na przykład kobry lub grzechotnika straszliwego. Nie zabija dorosłego człowieka szybko, tylko dlatego, że jednorazowa dawka jaką dostaje się przy ugryzieniu jest nieduża. Niestety jest on bardzo niebezpieczny dla dzieci, bo mają mniejszą masę.

Nagle rozlega się krzyk Mojej Lepszej: oto w wodzie czai się jakiś wąż:

Zapatrzeni w wodę ledwo zauważamy, że z krzaków obok, wysunął się kolejny wąż i ruszył w kierunku naszej łodzi! Młoda rzuca się do ucieczki, a Młody zamarł ze strachu.

Za mną rozlega się wrzask, obracam się automatycznie i cykam źle skadrowane zdjęcie, a tu – kurna mać – wąż ugryzł Młodego w nogę!!! Ruszam w tę stronę, wąż wycofuje się w krzaki, ja schylam się do nogi młodego i faktycznie: dwie małe ranki odległe od siebie może o centymetr.

Nie ma czasu do stracenia, rozcinam lekko ranę, odsysam trochę krwi, wypluwam ją, wiążę opaskę powyżej rany i pakujemy się do łodzi. Najbliższy szpital, to jakieś 45 minut łódką do Konsko, a potem pewnie z godzina jazdy do Resen…

***

A zatem – jak bez trudu zauważyliście 🙂 – to mogło się nam przydarzyć, ale dzięki naszej rozwadze i losowi, nie przydarzyło…

Wrócimy jeszcze do naszych węży, ale może na koniec naszej wizyty na Golem Grad?

Póki co, zostawmy naszą plażę i ruszmy za naszym przewodnikiem.

Wyspa nie jest duża, zaledwie 600 na 350 metrów. Golem Grad znaczy tyle co „Duże Miasto”, ale ono przecież nigdy nie mogło tu być duże…

Roślinność tutejsza to las jałowcowy, który podobno zanika z dwóch powodów. Po ostatniej wojnie, miejscowi wypasali tu zwierzynę, która zjadała nasiona jałowca, a te następnie je wysr…, wydalała i roślinka się mnożyła. Teraz nie ma tu już krów, owiec, czy co tam jeszcze było, a więc bocian przestał przynosić młode jałowce. Drugi powód to gów… . Odchody kormoranów, jak zastygną, to zaduszają rośliny od góry.

Podobno klimat jest tu łagodniejszy niż na brzegu i rzadko widać śnieg. Od pół wieku Golem Grad stanowi zamknięty ekosystem. Najstarsze drzewa mają około 200 lat.

Kiedy idziemy sobie przez ten niezwykły las, mam nieodparte skojarzenia z Władcą Pierścieni.

Gdzieś z boku mknie zając, zbyt szybko, abym zdążył cyknąć zdjęcie. Tu chyba nic ich nie zjada…

Wtem, przez ścieżkę pędzi żółw i to już jest mój poziom refleksu, więc udaje się zrobić fotkę.

Nasuwają się tez skojarzenia z rajem – mnóstwo ptaków, wolno biegającej zwierzyny i dziewicza roślinność. Nawet te węże pasują!

Docieramy do kościółka św. Piotra. Podobno kiedyś było ich tutaj aż siedem.

W kryjówce koło kościoła, mieli się ukrywać liczni macedońscy rewolucjoniści i powstańcy, już od XIX wieku.

Suniemy dalej.

Po drodze mijamy różne ruinki, rzymskich willi, dawnych cerkiewek, bazylik…

Zza drzew wygląda tafla jeziora:

Tak oto docieramy, na skraj wyspy, w okolice ruin kościoła z XIV wieku:

… i przysiadamy tu na kwadrans, bo nie da się ukryć, jest warto:

Robinson wypatruje Piętaszka:

Dar

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kapryfolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle

Czesław Miłosz


CIĄG DALSZY>>>

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Macedonia i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s