7c – Stara Planina – piękno starych gór i zagadki traktatu berlińskiego

Jedziemy kiepską drogą przez Starą Planinę. „Planina” to po bułgarsku (nie wiem czy także nie po serbsku) „góry”. My mamy swoje słowo „połonina”, choć to podobno pochodzi od słowa „płone”, czyli puste. Kto był w Bieszczadach ten wie w jakim sensie połoniny są „puste”. W Starej Planinie też jest generalnie pusto, widoki piękne, świeci słońce, auto łomocze z przodu jak łomotało, życie kapie powoli jak krople wody z parapetu, choć w tym upale, to nie do końca trafna metafora.

Jedziemy co prawda przez Serbię, ale niedużo brakło, aby ten kawałek ziemi należał dziś do Bułgarii. Wszystko rozstrzygnęło się na dwóch kongresach, odległych w czasie zaledwie kilka miesięcy. Pierwszy, zaowocował traktatem z San Stefano, z 3 marca 1878, a drugi traktatem berlińskim – produktem kongresu berlińskiego który trwał od 13 czerwca do 13 lipca 1878. To jedne z kluczowych dat dla Bałkanów.

Traktat z San Stefano kończył wojnę rosyjsko-turecką 1877-1878 – bodaj dziesiątą(!) już między tymi imperiami.

Można z grubsza rzec, że w San Stefano, Rosjanie i Turcy ustalili:
– Czarnogóra będzie niepodległa i jej obszar powiększy się prawie dwukrotnie
– Serbia będzie niepodległa i dostanie okolice Nisz i Leskovac
– Rumunia będzie niepodległa i dostanie Dobrudżę (tereny nadmorskie na południe od Dunaju)
– Bośnia i Hercegowina uzyska autonomię

Kraje te często wcześniej funkcjonowały jako niepodległe, więc zasadniczo rozchodziło się o formalne uznanie tej niepodległości na arenie międzynarodowej.

Kawałek Bałkanów wg traktatu z San Stefano (z wiki):

Najważniejsze jednak dla traktatu z San Stefano było utworzenie Wielkiej Bułgarii. Jak wielkiej, to zobaczcie na powyższej mapie. Miała ona obejmować, między innymi, tereny dzisiejszej północnej Grecji, dzisiejszą Macedonię, trochę Albanii i okolice Pirot, po których sobie właśnie jedziemy.

Czemu Rosjanie chcieli tyle wytargować dla Bułgarów? Ano liczyli, że kraj ten, razem z Serbią i Czarnogórą (gdzie rosyjskie wpływy były już mocne), stanie się strefą ich wpływów i teraz to Rosja będzie odgrywać na Bałkanach pierwszoplanową rolę od Morza Czarnego po Adriatyk.

Ów plan był zbyt czytelny dla innych mocarstw. Anglia i Francja były niezadowolone, że Rosja stawała się zbyt silna w tym regionie, a Austro-Węgry były rozczarowane, bo nie dostawały żadnych nowych terytoriów. Dodatkowo Grecy, Serbowie i Rumunii zgłaszali swoje „ale” do postanowień traktatu.

No to zwołano nowe spotkanie, wspomniany już kongres berliński i postanowiono stworzyć nowe rozwiązania, które zadowoliłyby wielkie mocarstwa środkowej i zachodniej Europy.

I ustalono, między innymi, że:
– Bośnia i Hercegowina , oraz okolice Novi Pazar przejdą pod administrację austriacką
– okolice Pirot – (przypomnę, że ciągle tu jedziemy 🙂 ) – pozostały przy Serbii.

Europa po kongresie berlińskim (z wiki):

Co najważniejsze, rozprawiono się z ideą Wielkiej Bułgarii. Północna Grecja, dzisiejsza Macedonia i wschodnia Albania, które miały się stać częścią Bułgarii, pozostały w rękach Imperium Otomańskiego. Nawet Wschodnia Rumelia nie została całkowicie połączona z Bułgarią.

Jakie były skutki takiego podziału?
Jeden z najwybitniejszych brytyjskich historyków, A. J. P. Taylor, stwierdził, że

gdyby trzymano się postanowień traktatu z San Stefano, to zapewne do dziś dnia istniałoby Imperium Otomańskie i Cesarstwo Austro-Węgier.

Ciekawe, prawda? Niestety nie znalazłem rozwinięcia tej myśli, więc postanowiłem sam się tym zająć.

A po drodze napotkany bożek Pan. Wciąż żyje i ma się świetnie:

Zacznijmy od tego, że uszczuplenie terytoriów bułgarskich wzbudziło oczywisty gniew Bułgarów. Sądzicie, że nie mieli podstaw oczekiwać tak wielkiego państwa dla siebie? Mylicie się. Spójrzcie jak wyglądała Bułgaria za cara Symeona I w X wieku:

Nieźle – od morza, do morza. Jednak abstrahując od dawnych zasięgów terytorialnych, to należy uczciwie powiedzieć, że gdyby im dano te tereny, które określał traktat z San Stefano, to zasadniczo byłyby to ziemie wtedy zamieszkane przez Bułgarów.

Macedończycy mówią językiem, który można nazwać bułgarskim dialektem. Ich odrębność narodowa zaczęła się rodzić dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Należy przypuszczać, że gdyby po San Stefano, Macedończycy znaleźli się w Bułgarii, nie czuliby potrzeby walki o niepodległość, „rozmywszy” się w Bułgarii, niczym Ślązacy w Polsce.

A gdyby Macedończycy i Bułgarzy byli zadowoleni, to niewykluczone, że nie doszłoby do Wojen Bałkańskich 1912-1913. One to doprowadziły do odebrania Imperium Otomańskiemu resztek ziem na terenie Europy (za wyjątkiem tego małego skrawka, który mają do dziś.)

I Grecja i Albania, byłyby zapewne za słabe – oraz nie dostałyby wsparcia od żadnego z mocarstw – gdyby rozpoczęły walkę przeciwko Imperium Otomańskiemu.

Ponadto, nie nękani przez wojny, otomańscy sułtani, mieliby też może więcej środków i sił, aby zająć się wewnętrznymi sprawami Imperium i opóźnić, lub nie dopuścić do przejęcia władzy przez młodoturków i w konsekwencji reform Ataturka. A wtedy dziś, zamiast stosunkowo demokratycznej Turcji, mielibyśmy tam kraj niewiele różniący się politycznie i kulturowo od Syrii czy Iranu. ❗

UWAGA! UWAGA! Co Wam to przypomina?:

Tak! To jedno ze zdjęć quizu z początku tej wyprawy.

Dzięki traktatowi berlińskiemu, powstała agresywna, pokrzywdzona Bułgaria, zwana „bałkańskimi Prusami” (tak bardzo chcieli rewizji traktatu berlińskiego, jak Prusy traktatu wersalskiego), która już kilka lat po kongresie berlińskim dokonała przyłączenia Rumelii, dając Serbii pretekst do wojny, potem aktywnie walczyła w Wojnach Bałkańskich, a później stawała po „złej” stronie w I i II wojnie światowej.

No to się rozgadałem i wjechaliśmy do jakiejś wiochy, której nazwy nawet nie pomnę. Wszystko wyglądało tu jak w horrorze 😯 : rozwalone, zniszczone, zapomniane i opuszczone, a przy tym wydawało się, że jakieś życie się jednak tli. 😯 😯

Zawróciliśmy i po kilku źle wziętych bocznych drogach wróciliśmy na właściwą drogę w dół mapy, na południe Serbii:

A jeśli chodzi o Austro-Węgry? Hmm,…Zamiast niepodległej Bośni i Hercegowina, powstał twór administrowany przez Austro-Węgry, którym oczywiście nie było dosyć i w 1908 roku Austro-Węgry zaanektowały Bośnię i Hercegowinę, z myślą o stworzeniu Austro-Wegro-Chorwacjo/Bośni. Ta trzecia, słowiańska cześć imperium miała w zamierzeniu osłabiać węgierską arystokrację w Cesarstwie.

Co było potem? To w Bośni, w Sarajewie, został zabity przez Serbów Franz Ferdynand, a Austro-Węgry wykorzystały jako pretekst do wypowiedzenia wojny Serbii, która została z kolei wsparta przez Rosję, i tak rozpętała się I wojna światowa, w rezultacie której rozpadły się Austro-Węgry (czego skutki do dziś odczuwają mieszkańcy Małopolski i Podkarpacia. 🙂

Zatem gdyby pozostano przy San Stefano, Austro-Węgry nie dostałyby na Bałkanach sporego kawałka ziemi, który pozwalałby im snuć marzenia o dominacji w tym rejonie. Nie szukaliby może konfrontacji z Serbią, nie doszłoby do I wojny światowej, nie doszłoby do rozpadu Austro-Węgier, a ja i Wy, bylibyśmy teraz zainteresowani obradami parlamentu w Wiedniu, a nie sejmu w Warszawie. 😥

To oczywiście tylko moje, amatorskie interpretacje owego zdania Taylora, o tym co by było, gdyby traktat z San Stefano nie został zastąpiony traktatem berlińskim. Wy możecie się pokusić o własne, może bardziej trafne spekulacje.

Też lubicie książki, w których są zadania bez podanych odpowiedzi?

Aha, kto szczególnie nalegał na zmianę traktatu z San Stefano? Brytyjczycy. Potem sobie pluli w brodę. Tak mi się tu przypomina Arthur Neville Chamberlain, jak wraca do Londynu po podpisaniu układu monachijskiego w 1938 i mówi, że to gwarantuje pokój w Europie. 👿

Jak czytaliście uważnie, to może pamiętacie z wcześniejszego postu, że to na kongresie berlińskim zapomniano o Ada Kaleh.

Na kongresie w San Stefano postanowiono, że mieszkańcy będą ewakuowani, a wyspa zrównana z ziemią. Dla nich, traktat berliński okazał się błogosławieństwem…


CIĄG DALSZY>>>

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Serbia i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „7c – Stara Planina – piękno starych gór i zagadki traktatu berlińskiego

  1. kawairakija pisze:

    „która już kilka lat po kongresie berlińskim wypowiedziała wojnę Serbii”

    ???

    Zgłupiałem teraz. Przecież wojnę w 1885 roku rozpoczęli Serbowie, po zjednoczeniu Bułgarii z Rumelią Wschodnią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s