5b – Felix Romuliana – jak stać się bogiem

Docieramy w okolice Gamzigradu, do FELIX ROMULIANA – od 2007 na liście UNESCO, jako jedna z lepiej zachowanych rezydencji rzymskiego cesarza, Galeriusza. (Koszt wstępu dla naszej rodziny to 26 zł. Liczba turystów: 10-15 osób.)

Galeriusz – następca Dioklecjana – zanim jeszcze został cesarzem, napatrzył się na dzieło poprzednika (pałac cesarza Dioklecjana w Splicie) i zaczął budować swoją „daczę na starość”, właśnie wśród rodzinnych serbskich pagórków. (Aż co piąty rzymski cesarz urodził się na serbskich ziemiach!!!)

Taką głowę Galeriusza znaleziono w tym miejscu:

Gdy Galeriusz został już władcą rzymskiego imperium (jego wschodniej części dokładnie), w 305, budowa nabrała rozmachu, projekt rozrósł się i … pewnie bardzo się nasz cesarz nie zdążył budowlą nacieszyć, bo w 311 roku zmarł.

Koło makiet i tablic opisujących tutejsze ruiny stoi kobieta. Okazuje się być przewodniczką, która po angielsku, chętnie dzieli się z nami swoją wiedzą, widząc, że – na ile upał pozwala – ambitnie przedzieramy się przez opisy, analizujemy makietę i staramy się umieścić dziś nieistniejące już obiekty w terenie.

Jedno ze zdań, które wypowiada, rozbudza moja ospałą od gorąca wyobraźnię, nadając temu miejscu specjalne znaczenie i zachęcając do stworzenia takiego oto opisu:

Po pogrzebie Donalda Tuska, Sejm, za zgodą nowego premiera Jarosława Kaczyńskiego, postanowił, że były przywódca PO zostanie podniesiony do rangi boga.

Ubóstwienie takowe nazywano consecratio (apoteoza) i było praktykowane od czasów premiera Juliusza Cezara, którego do rangi boga podniósł następca, premier Oktawian August.

Consecratio było nie tylko aktem religijnym, ale i politycznym, oznaczającym, że Sejm akceptował poczynania zmarłego (dlatego na przykład premier-podpalacz, Neron, nie dostąpił tego zaszczytu), choć z czasem otrzymanie consecratio, stało się raczej formalnością.

Warto też wspomnieć, że Jarosław Kaczyński został premierem tylko dlatego, że Donald Tusk wcześniej adoptował Jarosława jako swojego syna, co też było często czynione w Imperium Rzeczpospolitej, aby uniknąć walki o władzę po śmierci władcy (Oktawian był adoptowanym synem Juliusza Cezara).

Ceremonie zaczęły się od zakupienia w Madame Tussauds, woskowej figury Tuska, która spoczęła w głównej sali w Sejmie na dużej lektyce z kości słoniowej, wyścielonej pozłacanym płótnem. Figura ta pokazywała Tuska bladego, jakby był chory.

Przy figurze stał młodzieniec, który wachlarzem z pawich piór odganiał muchy od „chorego”. Przez większość dnia, posłowie, ubrani na czarno, siedzieli koło łóżka, a ich żony, i żony innych ważnych w Imperium Rzeczpospolitej ludzi, siedziały na biało po drugiej stronie łóżka. Tak mijało siedem dni, w czasie których lekarze często podchodzili do woskowej podobizny premiera, oglądali ją i mówili, że mu się pogarsza, by po tygodniu stwierdzić, że umarł.

Po tym tygodniowym spektaklu, lektyka ze „zmarłą” figurą premiera została przeniesiona na Plac Defilad i umieszczona między dwoma platformami, na których stały chóry, żeński i męski, śpiewające pieśni ku czci zmarłego. Tam Jarosław Kaczyński wygłosił mowę , to chwaląc zmarłego, to lamentując nad jego odejściem, a tłum okrzykami potwierdzał jego słowa.

Arcybiskupi i urzędnicy UM zabrali lektykę i przeniesiono ją na Krakowskie Przedmieście, czemu towarzyszył hałas zawodzących, bicie się w piersi i dźwięki fletów.

Na Krakowskim Przedmieście stał stos zbudowany z wielkich drewnianych bali w kształcie komnaty, ozdobiony złotem, kością słoniową i obrazami. Na tej komnacie zbudowana była druga, mniejsza, a potem wyżej kolejne komnaty, trzecia i czwarta. Był to więc jakby kilkukondygnacyjny „tort” z drewna, udekorowany posągami.

To uproszczony rysunek stosu, który był tam do obejrzenia. Niekoniecznie przedstawia stos na którym spłonęła woskowa figurka Galeriusza, ale może jednak…

Na pierwszym piętrze umieszczono łóżko, które uczestnicy ceremonii napełniali ofiarami: perfumami, kadzidłami oraz wszelkimi pachnącymi ziołami i owocami.

Następnie wokół stosu odbyła się procesja jeźdźców na koniach i motocyklistów, których kierowcy nosili maski przypominające największych polskich generałów, premierów i królów, i innych zasłużonych dla Polski zmarłych. Były więc maski Mickiewicza i JPII i Skłodowskiej, i wielu innych. W ten sposób tłumy mogły zobaczyć do jakiej wspaniałej narodowej tradycji nawiązują zasługi zmarłego premiera, i z kim wkrótce będzie on dzielił miejsce w niebie.

Oprócz nich, w procesji wzięli udział przedstawiciele podbitych przez Rzeczpospolitą terytoriów, a więc Kaszubi, Ślązacy, Górale, i inni, reprezentowani przez posągi z brązu w narodowych strojach. Nie brakło też przywódców związków zawodowych i partii, kombatantów oraz wojska.

Gdy rodzina zmarłego i Jarosław Kaczyński pocałowali na pożegnanie woskową figurę Donalda Tuska, oddalili się na bok na specjalne platformy, z których mogli obserwować pozostałą część ceremonii, podczas której żołnierze i policja wykonali paradne marsze i popisy wokół stosu.

Na koniec, podłożono ogień z każdej strony stosu, a z samego szczytu wypuszczono orła, który przeniósł duszę premiera z ziemi do nieba. I tak, Donald Tusk został nieśmiertelnym. Od tej pory mógł być czczony przez Polaków jako bóg. Nie stawał się zatem po śmierci, tak jak zwykli ludzie, cieniem(duchem).

Wkrótce też wzniesiono na starym mieście kościół pod wezwaniem Donalda Tuska. Dekretem Jarosława Kaczyńskiego, imieniem Donalda Tuska powinny się kończyć wszystkie modlitwy, a jego posągi zdobić stadiony i teatry.

***

Oj, mozaikę to ciężko będzie Wam zobaczyć – zwykle są zasypane piaskiem, aby nie niszczyły się. Nam się udało bo wczoraj byli tu jacyś dygnitarze i je odsłonięto:

Stwierdzenie, które nam tak zapadło w pamięć: Tutaj właśnie, w roku 311, po raz ostatni w historii rzymskiego cesarstwa dokonano apoteozy, czyli podniesienia cesarza do rangi boga.

Może więc rok 311, zamiast częściej proponowanych późniejszych lat, mógłby oznaczać koniec czasów antycznych i początek średniowiecza?! Umiera ostatni rzymski bóg-człowiek i zostawia miejsce dla chrześcijańskiego boga-człowieka?

Znalazłem opisy dwóch rzymskich consecratio, które powyżej skompilowałem i uwspółcześniłem. Pozwala to nam spojrzeć na ten rytuał bardziej tak, jak widzieli go ówcześni rzymianie, a nie jako coś, co przydarzyło się gdzieś  tam i kiedyś tam, jakimś dziwnym barbarzyńcom…

A gdy tak sobie uwspółcześniałem, uderzyło mnie, że przecież niedawno mieliśmy wielkie „spektakle” funeralne z okazji śmierci Papieża i katastrofy Smoleńskiej. To co działo się na Krakowskim Przedmieściu – abstrahując od aspektu politycznego – tworzy nasz współczesny obraz tego, jak polskie społeczeństwo XXI wieku radzi sobie z przejściem znanej jednostki z tego świata do innego.

Zasadniczo już zatem nie ogłaszamy kogoś bogiem, ale błogosławionym albo świętym, albo wybitnym i bohaterem. I tak jak dawniej, czasami rodzą się z tego powodu konflikty i wątpliwości. Ciekawe, że po śmierci Augusta, którego pochowano z wielką pompą, kapłani z jednej ze świątyń odmówili pochowania go w jej środku. Kojarzy się to Wam z innym krajowym, współczesnym sporem?

Na marginesie, trudno jest wszystko uwspółcześnić, bo jak zrobić to na przykład z określeniem „kobiety ze szlachetnych rodów”? Czy dzisiaj byłyby to posłanki Beger Hojarskie-ja-jestem, czy raczej Frytki-celebrytki?

Aha, jak ktoś woli – ze względów politycznych lub emocjonalnych – w moim tekście uśmiercić Jarosława Kaczyńskiego, a nowym cezarem ogłosić Donalda Tuska, niech się nie krępuje, wystarczy pozamieniać nazwiska.

Tak czy siak, niech wszyscy żyją długo i szczęśliwie, i niech nie boją się robić sobie jaj z pogrzebu, gdy los robi sobie jaja z naszego życia…

***

O czym jeszcze warto wspomnieć w tym miejscu?

Romuliana była matką Galeriusza, stąd Felix Romuliana znaczy„Szczęśliwa Romuliana”. Ona też została boginią po śmierci, gdyż przywilej apoteozy czasami spadał na krewnych cesarza. Oboje spoczęli w mauzoleum na wzgórzu, Magura, które góruje nad cesarską posiadłością. Generalnie od końca drugiego wieku, ciała cesarzy były chowane w ziemi, a nie palone.

Magura widziana z terenu pałacu Galeriusza. Niestety polna droga prowadząca tam, okazała się po kilkuset metrach nieprzejezdna dla naszego auta, a dymanie na nogach dwa kilometry w upale nam się nie uśmiechało:

Pytam się przewodniczki czy jakieś pozostałości ciała Galeriusza odnaleziono, ale nie. Najprawdopodobniej „zaopiekowali się” nimi najeźdźcy, jak Hunowie na przykład. Dociekam w takim razie, skąd wiedzą, że to on został tu pochowany, na co dostaję odpowiedź, że całość znaleziska wskazuje, że właśnie tu na Magurze dokonała się apoteoza i pochówek Galeriusza, oraz jego matki.

W sumie, to bardzo długo, bo do 1984, archeologowie nie wiedzieli co tutaj się znajdowało, dopiero kawałek portalu z napisem „Felix Romuliana” i rzeźba głowy Galeriusza, wyjaśniły zagadkę. Do dziś chyba więcej wciąż jest pod ziemią, niż z niej wykopano.

Oto rekonstrukcja obiektów na Magurze. Dwa mauzolea i dwa kopce usypano w miejscu, gdzie stały stosy użyte do konsekracji (Galeriusza jest ten większy.)

Dziś Galeriusz, syn trackiego ojca i dackiej matki, znany jest jako ten cesarz, który podpuścił Dioklecjana do ostatnich i największych prześladowań chrześcijan w imperium rzymskim, gdyż potajemnie podpalił pałac cesarza, zwalając winę na wyznawców Jezusa. Podobno tak jak chrześcijan, Galeriusz nienawidził też Rzymian…

Jeśli to, co potem się przytrafiło Galeriuszowi, przypisać boskim siłom, to zemsta chrześcijańskiego Boga była wyrafinowana: Galeriusz cierpiał przypuszczalnie na raka jelit i jąder. Z opisów wynika, że w ciele jego lęgły się robaki, a smród był nieziemski, bo jego ciało rozkładało się praktycznie za życia.

Małe zadanie: spróbuj odnaleźć poniższą rekonstrukcję na zdjęciach dzisiejszych ruin:

Zmaltretowany Galeriusz chciał zapewne uśmierzyć bóstwo, które tak dało mu się we znaki, bo w 311, wydał edykt tolerancyjny nakazujący koniec prześladowań chrześcijan w Cesarstwie Rzymskim. Kilka dni później zmarł…

Trzydziesty-szósty – a zarazem ostatni – z sześćdziesięciu cesarzy od Augusta do Konstantyna, którzy stali się bogami poprzez consecratio.


CIĄG DALSZY>>>

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Serbia i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s